Aktualności
/13.03.2014

Wilanów pozytywną odskocznią

Mieszkańcy Wilanowa, niemal na każdym kroku chwalą sobie tę cześć Warszawy. Zaś sceptycy, mieszkający w innych częściach Warszawy często twierdzą, że Wilanów jest zwyczajnie przereklamowany. Co jednak decyduje o tym, że jakieś miejsce postrzegamy jako lepsze niż inne? A może to tylko kwestia trendu i obecnej mody.

Problem Wilanowa to dojazd. Oczywiście wedle statystyk, codziennie na drogę do szkoły/pracy mieszkańcy tej dzielnicy tracą ponad 34 minuty (co stanowi warszawską średnią). Jednak, życie to nie statystki. Bo one wszystkie biorą w łeb w momencie, kiedy mamy do czynienia z rzeczami nieplanowanymi. Bo dojazd do warszawskiego Śródmieścia, wedle wspomnianych statystyk zajmuje idealne 27 minut. Jednak, jak wiadomo nie żyjemy w idealnym świecie. Ciekawe, jak to wygląda w środku śnieżnej zimy, kiedy przykładowo na Powsińskiej dojdzie do wypadku, który zablokuje ruch. Z tych 27 minut, może nam się zrobić, dwa, a nawet i trzy razy tyle.

Jak przytacza portal,www.domwremoncie.pl aż 92 procent osób mieszkających w Wilanowie uważa, że mieszkanie w tej dzielnicy jest powodem do zadowolenia – jest to wynik najlepszy w stolicy. Mieszkańcy Wilanowa zachwalają sobie przede wszystkim z niską przestępczość, zieloną okolicę, czy spokojne sąsiedztwo.

Ciekawostką jest fakt, że co drugi mieszaniec stwierdził, że może dotrzeć do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej w 5 minut (jest to jeden z najgorszych wyników w mieście).

Złośliwi czasami wytykają, że Wilanów stał się siedliskiem tzw. lemingów, którzy wybierają Wilanów, głównie dzięki temu, że stał się modnym miejscem. Często nie bacząc na inne kwestie.

Włącz się do dyskusji LINK

Następny artykuł z kategorii: Saska Kępa – stara i wyjątkowa część dzielnicy Praga-Południe w Warszawie!