Ciekawostki
/17.03.2014

Mieszkanie w kamienicy? Czemu nie!

Wybór mieszkania w kamienicy ciągnie ze sobą wiele stereotypów. A to często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Polska, mimo chwilowych trendów na tego typu nieruchomości, nadal bardzo słabo wykorzystuje ten segmenty rynku. Do stereotypów zniechęcających potencjalnych nabywców mieszkań w kamienicach z pewnością należało, nieciekawe sąsiedztwo, czy fakt zaniedbanych instalacji.

I tak kupując mieszkanie, nawet po generalnym remoncie, nabywca narażał się na nieudogodnienia nie zależne już od niego.

Teraz się to zmieniło i kamienice zazwyczaj poddawane są gruntownym remontom. Włączając w to wszelkie instalacje. Spacerując po ulicach wielu polskich miast, człowiek zastanawia się, dlaczego dana kamienica tak marnieje. Dlaczego żaden deweloper nie chce podjąć się jej odnowienia… Przecież wydawałoby się, że chętnych do zamieszkania tak niezwykłego nie miejsca nie powinno brakować.

Ale jak się okazuje jest wiele przeszkód. Deweloperzy wolą budować nowe budynki. Chodzi o kwestie finansowo-prawne. Deweloper na uzyskanie pozwoleń i budowę apartamentowca potrzebuje od 2 do 3 lat. Właściciel kamienicy na formalności prawne i modernizację przeznacza, co najmniej 5 lat.

Ile to kosztuję?

W Warszawie kamienice pod kątem nowych lokali mieszkalnych odrestaurowano m.in. przy Hożej, Górnośląskiej i Targowej. Cena za metr kwadratowy zależy głównie od lokalizacji. Na Pradze kosztuje on od 7,5 do 9 tys. złotych, z kolei przy Hożej od 12 do 16 tys. złotych.

– W mojej ocenie największą przewagą kamienic jest to, że w odróżnieniu od nowych osiedli, które z czasem szybko tracą blask, dobrze utrzymana kamienica tylko zyskuje na atrakcyjności. Tak uważają również inwestorzy z Londynu i Paryża, którzy lokują kapitał nad Wisłą – stwierdził Tomasz Lewicki ekspert Lion’s House na łamach luxlux.pl.

Następny artykuł z kategorii: Witaj w dżungli: perspektywa ekspata na znalezienie odpowiedniego mieszkania w Warszawie.